niedziela, 26 sierpnia 2012

Przeprowadzka i powitalny obiad


W ostatnim czasie dużo się działo, wiele pozmieniało.. Od czwartku mieszkam w Londynie, zaczynam nowe życie, lepsze życie. Wzięłam się dziś za szukanie pracy, w międzyczasie jednak podzielę się obiadem.



Miło mi również poinformować, że do ekipy gotującej dołącza mój przyjaciel - B.

Vegan Mucha Lucha Chef
Oto, co wymyśliliśmy:

Kasza jęczmienna z sosem pomidorowym i soczewicą, marchewka usmażona na oliwie z ciecierzycą i czosnkiem i margaryną, ugotowany kalafior oblany wegańską margaryną i szparagi.

Kaszę, szparagi i kalafior ugotowaliśmy (oczywiście w oddzielnych garnkach). Poszliśmy na łatwiznę i użyliśmy gotowej zupy jako sosu pomidorowego.

Marchewkę posiekaliśmy i wrzuciliśmy na rozgrzaną oliwę. Kiedy była już w miarę miękka, dorzuciliśmy ciecierzycy z puszki i drobno posiekany czosnek. Na sam koniec smażenia dodaliśmy wegańskiej margaryny.

Ugotowany kalafior również oblaliśmy margaryną. Wszystko podaliśmy na talerzach i wcinaliśmy ze smakiem.


Vegan Mucha Lucha Crew

A teraz wracam do szukania pracy ;)

3 komentarze:

  1. Świetny obiad na powitanie! :) Na pewno w Lodynie będzie wspaniale - ja wyjeżdżam za dwa lata.

    OdpowiedzUsuń